Święto Cybele

kwiotkiCo jest 26 maja wie każdy. Jest to oczywista oczywistość, której tłumaczyć nikomu nie trzeba. Warto jednak wiedzieć, że chociaż nie jest to święto obchodzone tylko w Polsce, to datę ma różną w zależności od zakątka świata. W Indonezji ten dzień wypada 22 grudnia, Tajlandczycy świętują tego dnia (12 sierpnia) również urodziny królowej Sirikit Kitiyakara, Norwegia wybrała drugą niedzielę lutego, więc święto ruchome, a we Francji to już jest w ogóle skomplikowana sprawa.

 

Wiemy już co, wiemy kiedy (przykładowo), ale nie wiemy jeszcze dlaczego i jak to się stało. Zastanawialiście się kiedyś skąd się wziął Dzień Matki? Dzisiaj rano uświadomiłam sobie, że nie mam pojęcia jaka jest historia tego miłego święta. Trochę poszperałam, trochę poczytałam i udało mi się znaleźć kilka informacji.

Okazuje się, że tradycje swoje czerpie z odległej przeszłości, bo początków można się dopatrywać w kolebce naszej cywilizacji, czyli starożytnym Rzymie i Grecji. Kiedy nadchodziła wiosna przystępowali oni do czczenia Matki Ziemi. Były zabawy i festyny, na których głównym punktem programu było palenie ofiar przyniesionych przez świętujących, ku czci bogini Rei, żony Kronosa oraz matce wszechświata i wszystkich bóstw. W Rzymie zaś było podobnie, świętowano na cześć bogini Cybele przez trzy dni (15 - 18 maja), a okres ten nazwano Hilariami.

Dzisiejszy Dzień Matki wiele czerpie z tradycji Hilariów. Z resztą, zostały one zaadoptowane przez patriarchów kościoła (tak jak wiele pogańskich świąt) na święto Matki Boga. Z biegiem lat powstał zwyczaj, aby w tym dniu dorosłe dzieci wracały do swojej rodzinnej parafii, gdzie ich ochrzczono i w ten sposób oddały cześć nie tylko Matce Boga, ale i własnej rodzicielce.

Zwyczaj ten powrócił w XVII wieku w Anglii i Szkocji pod nazwą „Niedziela u Matki”. Początkowo oznaczał wizytę w katedrze, potem młodzi parobkowie i młode służące byli puszczani do domów, aby spędzić ten dzień ze swoimi matkami. Przyjął się także zwyczaj dawania jej prezentów (w które często wyposażali młodych pracodawcy), głównie kwiatów i słodyczy, w zamian za otrzymane błogosławieństwo. Działo się tak w każdą czwartą niedzielę Wielkiego Postu do około XIX wieku. Święto wznowiono po zakończeniu II wojny światowej.

Inną etymologię ma też w Stanach Zjednoczonych. Panna Ann Marie Jarvis z Południowej Wirginii bardzo kochała swoją matkę. Sama nigdy nie wyszła za mąż i do końca swojego życia opiekowała się niewidomą siostrą. Aby złożyć należyty hołd matce, dwa lata po jej śmierci, rozpoczęła z przyjaciółmi kampanię na rzecz ustanowienia oficjalnego Dnia Matki. Udało się jej to w 1905 roku. Wcześniej także jej matka prowadziła podobne działania, ogłosiła Dzień Matczynej Pracy, zaś później Julia Ward Howe promowała Dzień Matek dla Pokoju. Ostatecznie w 1914 roku Kongres USA ustanowił Dzień Matki, przypadający na drugą niedzielę maja, świętem narodowym.

Tak właśnie rodził się Dzień Matki, święto mające na celu przypomnienie o tym, jak ważną osobą w życiu każdego z nas jest matka oraz będące okazją do wyrażenia jej za to wdzięczności. W Polsce po raz pierwszy obchodzony był w Krakowie w 1923 roku.

Teraz już wiemy. Czy to zmieniło jakoś nasze życie? Pewnie nie, ale wychodzę z założenia, że zawsze lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć. Serdeczne życzenia dla wszystkich mam.

Maga

Foto: Rzabza