hrabalNa rodzimym rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej książek, które bardziej lub mniej zręcznie przybliżają Polakom czeską kulturę i historię. Aleksander Kaczorowski wydał zbiór esejów opowiadających o czeskich pisarzach XX wieku pt. Praski elementarz. Wielu czytelnikom znany jest cykl wywiadów przeprowadzonych przez niego ze znanymi osobistościami z Czech i Słowacji pt. Europa z płaskostopiem. Dwa miesiące temu opublikowano książkę Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów autorstwa Mariusza Surosza. Natomiast Gottland Mariusza Szczygła stał się bestsellerem, a wydany niedawno Zrób sobie raj uwielbiamy Czechów, ponieważ to naród, który ma zupełnie inne wady. ma dużą szansę na powtórzenie sukcesu swojego poprzednika. Gdzie tkwi przyczyna tego dosyć nagłego zainteresowania losami naszych południowych sąsiadów?

Więcej…

 

Dyskusyjny Klub Książki Limanowa3 grudnia w limanowskiej bibliotece odbyło się kolejne spotkanie tutejszego Dyskusyjnego Klubu Książki. Przypomnijmy – jest to ogólnopolski projekt koordynowany przez Instytut Książki, a mający na celu promować i upowszechniać wśród czytelników dobrą literaturę.

Więcej…

http://cache.gawker.com/assets/images/4/2010/01/polarbeartv.jpgLudzie bywają często zaszokowani, kiedy w skrzynce znajdują list od telewizji. I to jest normalne, bo jak ktoś jest większy optymista, czy marzyciel, nawet to sobie może w pierwszym odruchu pomyśleć, że proponują mu udział w jakimś programie, że wygrał samochód, albo -  o zgrozo - milion złotych, z którym sam jeszcze nie wie, co zrobi i sam nie wie, czemu akurat milion, ale już mu się ta wizja podoba. Tymczasem życie potrafi być suką, a suka nie zrobi ci kanapki.

Więcej…

PióroCzym jest poezja?
Ktoś powiedział, że to uintelektualnienie języka.
Język może zaistnieć jako materia twórcza tylko wtedy, gdy umie się nim operować na poziomie poprawności. Najpierw gramatyka, potem poetyka.
Wielu to pomija lub po prostu nie wie, że nie umie.

Więcej…

Stasiuk16 października odwiedził Limanową, po raz kolejny, Andrzej Stasiuk. Skorzystał z zaproszenia Limanowskiego Klubu Literackiego i przyjechał na spotkanie z polsko-szkockim klubem literacko-czytelniczym ZIELONY BALONIK z Edynburga. Odbyło się ono w limanowskiej bibliotece dzięki współpracy LKL-u z ogólnopolskim projektem Dyskusyjnych Klubów Książki i Instytutem Książki w Krakowie.

Więcej…

Parkowanie w Limanowej znalazło się u Ray'a William'a Johnson'a.

Według moich (z lenistwa) niepotwierdzonych danych jest to pierwszy z polski, a przynajmniej z naszej okolicy, filmik który zdobył taką popularność. Romowie z Sowlin przy nim bledną ;)

Więcej…

Szary wdychacz szarego dymu

Świat się kończy, czas umierać, jak to śpiewał, czy rymował raczej, klasyk już chyba polskiej muzyki młodego pokolenia, bo to znak, że kapitalizmu dziczeje reżim, skoro już nawet koncerny tytoniowe nie potrafią wylobbować porządnie veta przeciw ustawie o zakazie palenia w miejscach publicznych.

Więcej…

W związku z rozwojem, kilka dni temu dodaliśmy nowy dział, o niezwykle tajemniczym tytule 'Felietony'. Zapewne niewiele Wam to mówi, ale wystarczy zajrzeć, a wszystko się wyjaśni. Dodaliśmy także odpowiednie działy w menu sekcji 'Kultura'.

Wciąż wprowadzamy także kosmetyczne zmiany i w miarę możliwości poprawiamy wygląd i funkcjonalność portalu.

Nadal czekamy na wszelkie Wasze uwagi, opinie, a także propozycje współpracy.

Pozdrawiam serdecznie

Marek 'Days' Wilkowski

Więcej…

Rysunek: WiesiekW świecie stworzonym przez Jacka Piekarę Jezus Chrystus nie umarł, ale zstąpił z krzyża, by wraz z Apostołami surowo ukarać swoich prześladowców.
Czasy, w których rozgrywa się akcja najłatwiej porównać do wczesnego średniowiecza. Jest to okres, w którym szerzy się zbrodnia, rozpusta, czarna magia i herezja; naprzeciw nich staje prawie wszechwładny kościół wraz z inkwizycją.
Głównym bohaterem cyklu opowiadań, zawartych w sześciu osobnych tomach, jest inkwizytor Mordimer Madderdin, który wraz z trójką swoich specyficznych towarzyszy skutecznie tropi i zwalcza uwłaczające Stwórcy praktyki.

Więcej…

Krzyż na Miejskiej Górze w Limanowej

Pod krzyżem na Miejskiej cisza niebieska, zakłócana tylko co godzinę. Minął czas przychodzenia tu gwarnie i gromadnie. Ładnie tu, godnie nawet, tylko ta gazeta walająca się pod kapliczką szpeci. A śmietniczek tuż obok. Podnoszę i nawykiem człowieka ery Gutenberga jeszcze, rzucam okiem w zadrukowany papier – O! Nie tak to nowe, w rogu strony metka „Dziennik Polski” - 8 05 2009 – niżej zaś felieton Browałdosa Dzierowicza (pewnie pseudo) i konterfekt (tegoż?) – że tak powiem – buzi, jak portret pamięciowy. Tytuł zajmujący: Vehiculum plusquamfuturum.

Więcej…

Stasiuk Dziennik pisany późniejCzy Stasiuk już do beznadziei zapętlił się w bałkaństwie swoim? Refleksja tych, co już parę pozycji prozaika z Wołowca skonsumowali.

Z szerszej perspektywy trudno uciec od wniosku, że po Fado, Jadąc do Babadag i trochę już buksującym w rozjechanej magmie mitteleuropejskiej Taksimie nie tak łatwo zachwycić czytelnika powtarzalną geografią. Tak jest do lektury mniej więcej 130-tej strony (na 165 całości), po której autor litościwie przestawia wiatr narracji w swojskie nam miejsca wschodnio-zachodniego przeciągu. Ten zabieg konstrukcyjny chyba ratuje całość od możliwej rutyny odbioru tekstu. Takiego paternalistycznego patrzenia na „wrzący kocioł bałkański” - karykaturę tego sprzed stu lat; tamten przerażał świat, ten z przełomu tysiącleci już tylko denerwował bliskością położenia. Jednocześnie nobilitował jakoś, że my w tej gorszej części Europy jednak z lepszej żeśmy półki. Nie ze zbiorowiska słowiańsko- azjatyckich (z akcentem na to drugie) plemion z garbem siedemsetletniej tureckiej niewoli, żyjących na terytorium z granicami nie do wyznaczenia, a dziś dziadów proszalnych wobec Zachodu. My się dopraszać uznania nie musimy, bo nasze od zawsze przewagi Przedmurza itd. itp. itd. …

Więcej…

Wybory samorządowe

Źródło: www.echodnia.eu

Wielkimi krokami zbliżają się wybory samorządowe, czas więc na tekst o sprawach lokalnych. Nie oznacza to jednak taryfy ulgowej, o nie. Oto świeżutka, pachnąca porcja sarkazmu i złośliwości, podlana sosem z gotowanej fikcji i humoru.

Stałem oparty o wiatę przystanku w szarzyźnie październikowego poranka. Z rozbawieniem przyglądałem się przejętym świeżo upieczonym studentom, wpatrującym się z nabożeństwem w rozkład jazdy. Przekonanie, że ten zbiór przybliżonych wskazówek, kiedy nie należy się spodziewać autobusu, cokolwiek zmieni. Halo! Wrocław miastem spotkań, spotykamy się na przystanku, czekając na rozklekotanego gruchota, w którym spędzimy miły czas w korkach, przytuleni jeden do drugiego. Szczęściarze, którzy weszli wcześniej i mogli się rozpłaszczyć na szybie autobusu, mogą pomachać robotnikom drogowym, uwijającym się jak Niemcy w blitzkriegu.
To wszystko marzenia, autobusu nie ma. Zniecierpliwiony włączam komórkowe radio, by zabić nudę w oczekiwania na dyliżans.

Więcej…

Double GameW czasach, w których media promują słodkie, różowe gwiazdki śpiewające na koncertach z playbacku, ale za to ładnie prezentujące się na scenie, nie jest łatwo wybić się wykonawcom grającym muzykę odbiegającą od narzuconych przez media schematów. Tym bardziej cieszy fakt, że istnieją jeszcze ludzie, którzy odnoszą sukcesy tworząc ciężkie brzmienia - bo to ukryło się pod sformułowaniem muzyki odbiegającej od narzuconych schematów - nie dla rozgłosu i zysku, ale z samej radości tworzenia i możliwości dzielenia się swoją pasją z gronem odbiorców.

Więcej…

Ethel Granger (Kobieta klepsydra)
źródło: priggles.blogg.se

Czy piękno da się zdefiniować? Czy można je w jakiś sposób określić? Każdy człowiek ma własny pogląd na to, co piękne. W dawnych czasach często pojęcie piękna było zależne od statusu materialnego, religii bądź panujących trendów. Kobiety często z wielkim wysiłkiem starały się spełnić te oczekiwania. Niejednokrotnie musiały się wiele namęczyć w związku z brakiem kosmetyków. I tak większość z was zapewne wie o kąpielach w mleku, czy też sadzy zamiast kredki czy tuszu do rzęs. Nie o tym jednak będzie ten artykuł. Będzie o faktach, które w pewnym stopniu nas śmieszą, zadziwiają, a nawet budzą wstręt.

Więcej…

Mrożek na miarę XXI wiekuPod powyższym tytułem zorganizowano festiwal literacki poświęcony autorowi „Tanga”. Odbywał się on w Warszawie i Krakowie. Powody zasadnicze były dwa: jubileusz 80lecia urodzin Mistrza oraz wydanie I tomu jego „Dziennika”, już można powiedzieć: bestselleru wydawniczego tegorocznej jesieni literackiej w naszym kraju. Dane mi było uczestniczyć w kulminacyjnym dniu krakowskim tego festiwalu (26.09).

Więcej…