Boski Hemsworth - Thor: Mroczny świat

Thor: Mroczny Świat
Plakat Thor: Mroczny Świat

Kolejna odsłona przygód bohatera spod znaku Marvel nie zawodzi. W niemal dwugodzinnym pakiecie dostajemy Natalie Portman, ponownie próbującą rozwikłać zagadki Wszechświata, Antonego Hopkinsa, postawionego kolejny raz w trudnej sytuacji; Toma Hiddlestona, mieszającego jak zwykle i oczywiście Chrisa Hemswortha, który nie zawodzi sześciopakiem i boską aparycją.

 

Ta część przygód spod znaku młota jest związana z historią Mrocznych Elfów, których celem było pogrążenie całego Wszechświata w mroku podczas koniunkcji dziewięciu światów. Próbowali tego parę tysiącleci wcześniej, skonstruowali nawet broń ostatecznej zagłady całego światła, ale Asgardczycy postanowili im przeszkodzić i cały plan wziął w łeb. Minęło parę tysięcy lat, Nowy York przeżył inwazję kosmitów z innego wymiaru, Jane Foster (Natalie Portman) nadal zajmuje się astrofizyką i razem z Erikiem Selvigiem (Stellan Skarsgård) i Darcy (Kat Dennings) podróżuje po świecie w poszukiwaniu różnego typu anomalii, które to poszukiwania doprowadzają ją do Londynu, gdzie grupa dzieci odkrywa grawitacyjne i międzywymiarowe zaburzenia przestrzeni. Znalezisko to wplątuje ją w trwający od tysiącleci konflikt, którego wynik ma przesądzić o istnieniu Wszechświata.

Tak w ogólnym zarysie przedstawia się fabuła nowego Thora. Oczywiście to zaledwie początek, ale film jest dość typowy, co w żadnym wypadku nie jest wadą i można bez kłopotu wydedukować przebieg wydarzeń. Łatwość w odbiorze może wzbudzić niezadowolenie wśród malkontentów, jednak jeśli szukają obrazu, który co krok będzie ich zaskakiwał, polecam rozejrzeć się gdzie indziej. Uważam jednak, że owa łatwość w odbiorze nie jest wadą, a zaletą produkcji. Co prawda historia nie jest zupełnie płaska, ale nie wymaga od widza pełnego skupienia i uważnego śledzenia wydarzeń na ekranie. Dzięki temu film jest łatwy do przyjęcia i przyjemnie się go ogląda.

Jako, że mamy do czynienia z produkcją studia Marvel, nie obyło się bez efektownych walk, bitew, błyskawic i wybuchów. Ponadto film zrealizowano w technologii 3D. Nie mam jednak pojęcia po co. Zdaję sobie sprawę, że nie potrafię wychwycić wszystkich niuansów i użytych efektów, z racji pewnych defektów wzrokowych, udaje mi się jednak zauważyć co bardziej rzucające się w oczy przedmioty. W przypadku tego Thora nic takiego nie zarejestrowałem. Mało tego, obraz przez cały czas sprawiał wrażenie ciemnego. Nawet w pełni oświetlony Asgard był jakby zacieniony. Możliwe, że była to wina okularów 3D, które zaciemniały obraz, przez co odbiór był nieco utrudniony, jednak złe odczucie pozostało. Innych wad nie stwierdzam. Możliwe, że coś mi umknęło, ale na tyle dobrze bawiłem się na seansie, że najzwyczajniej uszło to mojej uwadze.

Pochwała należy się również polskim tłumaczom. Nie chodzi mi jednak od wersję dubbingową, której nie oglądałem i nie mam zamiaru widzieć, ponieważ w moim subiektywnym odczuciu wszelkie pełne przekłady z języka produkcji na polski są chybione. Rozumiem filmy animowane, ale fabularne, to przesada. Wracając do tłumaczenia. Tekst Thora 'Zatkało kakao?', kiedy rozbił na gruz coś, co mogło być kamiennym golemem, po prostu mnie rozwalił. Zupełnie nie przeszkadzał mi fakt, że bohater powiedział coś innego. Polskie tłumaczenie idealnie wpasowało się w sytuację na ekranie. Takich motywów było więcej, ale ten najbardziej zapadł mi w pamięć.

Podobnie jak w pierwszej odsłonie, Thor da się lubić. To naprawdę fajny bohater, a Chris Hemsworth idealnie gra Boga Piorunów. Trochę więcej obiekcji mam co do Lokiego. Po prostu denerwuje mnie jego niezdolność przyznania się do błędu, choć życie co rusz serwuje mu przykłady tego, że jednak myli się w swoich decyzjach. Mimo to jest ciekawą postacią, która wprowadza nieco więcej odcieni do z pozoru czarno - białej historii.

Jeśli masz wolny wieczór lub popołudnie, polecam seans z Bogiem Piorunów. Thor: Mroczny świat to pozycja warta obejrzenia. Nie wywróci życia do góry nogami, ale też czas spędzony przy filmie nie będzie stracony.

 

Marek 'Days' Wilkowski