literatura

Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej zaprasza na spotkanie autorskie z Jarkiem Szubrychtem Odbędzie się ono 17.XII.2014r. o  godzinie 17.00 w bibliotece (ul. M.B. Bolesnej 13). Wstęp wolny.

Więcej…

Stasiuk„Piszę o życiu, czujnie i z szacunkiem zerkając w stronę śmierci. Gdyby nie ona, milczałbym i zajął się pomnażaniem rzeczy i zdarzeń, zamiast pomnażaniem opowieści”. Mam wrażenie, że właśnie ten fragment jednego z tekstów wchodzących w skład Nie ma ekspresów ... może najcelniej definiować aktualne pisarskie oblicze i literacką narrację Andrzeja Stasiuka. Czy przypadkowo czy intencjonalnie? Mało ważne.

Więcej…

 

Dyskusyjny Klub Książki Limanowa3 grudnia w limanowskiej bibliotece odbyło się kolejne spotkanie tutejszego Dyskusyjnego Klubu Książki. Przypomnijmy – jest to ogólnopolski projekt koordynowany przez Instytut Książki, a mający na celu promować i upowszechniać wśród czytelników dobrą literaturę.

Więcej…

Stasiuk16 października odwiedził Limanową, po raz kolejny, Andrzej Stasiuk. Skorzystał z zaproszenia Limanowskiego Klubu Literackiego i przyjechał na spotkanie z polsko-szkockim klubem literacko-czytelniczym ZIELONY BALONIK z Edynburga. Odbyło się ono w limanowskiej bibliotece dzięki współpracy LKL-u z ogólnopolskim projektem Dyskusyjnych Klubów Książki i Instytutem Książki w Krakowie.

Więcej…

Rysunek: WiesiekW świecie stworzonym przez Jacka Piekarę Jezus Chrystus nie umarł, ale zstąpił z krzyża, by wraz z Apostołami surowo ukarać swoich prześladowców.
Czasy, w których rozgrywa się akcja najłatwiej porównać do wczesnego średniowiecza. Jest to okres, w którym szerzy się zbrodnia, rozpusta, czarna magia i herezja; naprzeciw nich staje prawie wszechwładny kościół wraz z inkwizycją.
Głównym bohaterem cyklu opowiadań, zawartych w sześciu osobnych tomach, jest inkwizytor Mordimer Madderdin, który wraz z trójką swoich specyficznych towarzyszy skutecznie tropi i zwalcza uwłaczające Stwórcy praktyki.

Więcej…

Stasiuk Dziennik pisany późniejCzy Stasiuk już do beznadziei zapętlił się w bałkaństwie swoim? Refleksja tych, co już parę pozycji prozaika z Wołowca skonsumowali.

Z szerszej perspektywy trudno uciec od wniosku, że po Fado, Jadąc do Babadag i trochę już buksującym w rozjechanej magmie mitteleuropejskiej Taksimie nie tak łatwo zachwycić czytelnika powtarzalną geografią. Tak jest do lektury mniej więcej 130-tej strony (na 165 całości), po której autor litościwie przestawia wiatr narracji w swojskie nam miejsca wschodnio-zachodniego przeciągu. Ten zabieg konstrukcyjny chyba ratuje całość od możliwej rutyny odbioru tekstu. Takiego paternalistycznego patrzenia na „wrzący kocioł bałkański” - karykaturę tego sprzed stu lat; tamten przerażał świat, ten z przełomu tysiącleci już tylko denerwował bliskością położenia. Jednocześnie nobilitował jakoś, że my w tej gorszej części Europy jednak z lepszej żeśmy półki. Nie ze zbiorowiska słowiańsko- azjatyckich (z akcentem na to drugie) plemion z garbem siedemsetletniej tureckiej niewoli, żyjących na terytorium z granicami nie do wyznaczenia, a dziś dziadów proszalnych wobec Zachodu. My się dopraszać uznania nie musimy, bo nasze od zawsze przewagi Przedmurza itd. itp. itd. …

Więcej…

Młodzi limanowscy poeci ponownie mieli okazję zaprezentować się na forum międzynarodowym. Wykorzystali ją całkowicie.LKL na MPJ 2010

W dniach 17-19 września w słowackim Martinie odbyła się kolejna edycja Martińskiej Poetyckiej Jesieni. Jest to jedna z największych międzynarodowych imprez poetyckich, organizowanych na Słowacji. Realizuje ją Biblioteka Turčianska w Martinie, a jej głównym personalnym organizatorem i „nadzorcą” jest Tana Sivová, opiekun działającego tam Klubu Literackiego Duria (Tana, dziękujemy za wszystko i pozdrawiamy! – limanowscy literaci).

Więcej…