teatr

Fabryka„Chojdźże k...a zajarać, bo tu zaraz ogłuchnę” – rzekł jeden bardzokrótkowłosy, dobrze zbudowany smyk w pięknym biało-niebieskim komplecie dresowym do swojego podobne stylizowanego kamrata. Słowa te, mimochodem, dosięgły mnie i kolegę, gdy dwa wyraźnie zdegustowane klocki mijały nas, najprawdopodobniej opuszczając krakowską Fabrykę. Nie zauważyłem ich już potem w klubie. Cytowane zdanie naznaczyło cały tamten sobotni wieczór 5 kwietnia i było lejtmotywem kuluarowych pogaduch ze znajomymi. Zgoda, no może było trochę głośno, bo zagrały Besides, Obscure Sphinx i Tides From Nebula. Ale żeby zaraz głuchnąć? Bez przesady.

 

Więcej…

Teatry w LimanowejKrakowski, już XXVI Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych ULICA 26, zawitał znowu również do Limanowej. 13 lipca na placu przed LDK odbyły się trzy spektakle.

Więcej…